Wiem, że lubisz robić sobie dobrze

Przyłapałem Cię! Bez względu na to co powiesz, jak bardzo będziesz zaprzeczać wiem, że lubisz to. Czasem robisz to w tajemnicy, kiedy indziej bezczelnie się z tym afiszujesz.

To jest takie proste. Jedna chwila. Jedno dotknięcie. Wszystko zaczyna dziać się jak szalone. Wstrzymujesz oddech w oczekiwaniu na falę przyjemności. Wiesz, że ona nadejdzie. Zawsze nadchodzi. Na końcu tej zabawy zawsze jesteś Ty i Twoja przyjemność.

POWIEDZĄ PRAWDĘ O TOBIE

Nie mów, że nie wiesz o czym piszę. Nie musisz się ani oburzać, ani czerwienić. Że zboczuch? Ja? Nic z tego. Nie oceniam, nie potępiam.

Powiem Ci więcej. Jestem taki sam jak Ty. Też lubię takie zabawy i robić sobie dobrze. Naprawdę. Bo kto nie lubi?

Tak naprawdę jedyny temat jaki zawsze interesuje nas najbardziej to zawsze my sami. Nie pogoda, nie polityka, ani tyłek celebryty tylko nasze własne ja. Wypolerowane i wymuskane ego, zawsze może być jeszcze bardziej dopieszczone. Dlatego z dziką rozkoszą karmimy je bawiąc się różnymi stronami, które obiecują nam powiedzieć prawdę o nas samych. Obiecują, że powiedzą nam jakie są nasze największe zalety, policzą osoby, które nas kochają czy też ujawnią nasze prawdziwe przeznaczenie.

SAMA SŁODYCZ

Bez względu na to jakie pytanie zadasz możesz mieć pewność: odpowiedzi będą mówić o Tobie dobrze albo zabawnie. Choćbyś był skończonym złamasem, totalną melepetą i absolutnym draniem to i tak nie dowiesz się tego z tych śmiesznych stron. One będą Ci kadzić, szeptać słodkie słówka, karmić najrozkoszniejszymi delicjami. Zawsze będziesz super i hiper.

I o to w tym chodzi. No bo, czy wchodząc i klikając w Nametesta i inne strony liczysz na poznanie tajemnicy swojej osobowości i ujawnienie niezwykłych talentów? A gdzie tam. Chcesz przeczytać coś miłego. Nawet jeśli wiesz, że to wierutne kłamstwo to i tak Ci to nie przeszkadza. Słodkie nieprawdy są przecież takie urokliwe, że karmimy się nimi chętnie.

ILE TO KOSZTUJE

Oficjalnie jest za darmo. To tylko jedno kliknięcie i zalogowanie się przy pomocy konta na Facebooku. Tak przy zupełnej okazji aplikacja dowie się tego i owego na Twój temat. Ile masz lat, jakiego masz maila, gdzie mieszkasz, kim są Twoi znajomi i co udostępniasz na swojej tablicy. Prawda, że to nie jest mało. Takie wiadomości od Ciebie i setek tysięcy innych klikaczy to bezcenna wiedza dla. Pozbywasz się swojej prywatności i zgadzasz się, że ktoś dowie się o Tobie więcej niż chciałbyś, żeby inni wiedzieli. Ale nawet o tym nie myślisz. Liczy się, żeby zrobić sobie dobrze.

Ile to jest warte

No w zasadzie to wszyscy wiedzą ile. Aplikacje są jednak tak skonstruowane, że zawsze podsuwają nam odpowiedzi, które karmią naszą próżność.

Sprawdziłem na sobie. Nametest kłamie. Oto dowód.

 

Znaczenie imienia Witold jest zupełnie inne, tak samo jak pochodzenie.

Przezwisko: może trudno wam w to uwierzyć, ale nikt nigdy mnie tak nie przezywał. Ach i lepiej byłoby dla Ciebie nie próbować nazywać mnie w ten sposób.

Mocne strony: mam ich znacznie więcej. Tak więc znowu kłamstwo, skandal i hańba.

Charakter: kto mnie zna ten wie. Sporo można mi zarzucić, ale nie idealizm.

Iloraz inteligencji: tu mnie obrazili najbardziej. 160 IQ to ja mam jak śpię i jestem pijany.

I CO TERAZ?

Czy będziesz już omijać te stronki? Skoro napisałem Ci, że to bez sensu, że wbrew rozsądkowi przekazujesz sporo informacji na swój temat. Zrezygnujesz, gdy dowiesz się, że kliknięcie dzieli Cię od odpowiedzi na pytanie: z kim spędzisz resztę swojego życia?

Za nic w świecie. Klikniesz. Wiem, bo sam ciągle klikam. W końcu ja też lubię robić sobie dobrze.

  • Hahaha. Nie klikam w to. 😀 Widocznie nie lubię sobie robić dobrze. 😀 No dobra, może z raz miałam pokusę, ale zapaliło mi się czerwone światełko w głowie i zrezygnowałam. Bo dostęp do danych z fejsa, bo może jakiś wirus przy okazji. Wolę dmuchać na zimne. Potem była druga pokusa, bo przecież wszyscy to robią, ale też ją pogoniłam. Do trzech razy sztuka? Eeee, chyba nie. 😀

  • Oj lubię,to taka masturbacja wylechtanego ego 😂