SZOKUJĄCA PRAWDA! OTO DLACZEGO NIC NIE PISZĘ

 

Dlaczego nic nie piszesz? Nie ma blogera, który nie słyszał tego pytania. Jest ono równie irytujące co miłe. Wkurza, bo zmusza do tłumaczenia się z własnej bezczynności. Z drugiej strony fajnie mizia ego, bo cholera jeszcze ktoś tam o mnie pamięta, choć ostatni raz napisałem coś sensownego w okolicach wczesnej kredy.

Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego bloger nie pisze… to go spytaj. Poniżej znajdziesz szereg odpowiedzi. Nie muszę Cię chyba zapewniać, że wszystkie z nich to szczera prawda i tylko prawda? Tak, to wszystko to przyczyny mojej blogerskiej niemocy.

 

Nie piszę…

1… BO PORWAŁO MNIE UFO

Przeprowadzali na mnie straszne eksperymenty i zmuszali do wielokrotnych stosunków seksualnych ze swoimi samicami, które wyglądają jak skandynawskie modelki.

Po wszystkim teleportowali mnie przed mój blok z workiem kartofli i chińskimi klapkam. Różowymi.

Teraz dni mijają na robieniu frytek. Worek jest czarodziejski. Te cholerne ziemniaki nie chcą się kończyć.

 

2… BO ZROZUMIAŁEM, ŻE BLOGOSFERA JEST TRUPEM

Prowadzenie bloga to nekrofilia. Stado napalonych, zboczonych i niespełnionych ludzi podnieca się swoimi stronniczkami. A przecież blogosfera nie żyje. Tu już wszystko było. Nie ma żadnych ciekawych osobowości, żadnej myśli. Jest pustka, smutek i poruta.

Cieszę się, że to zrozumiałem i w porę wylogowałem z tego zdeprawowanego półświatka.

 

3… BO KOT ZJADŁ MI KLAWIATURĘ

 

4… BO KLAWIATURA ZJADŁA MI KOTA

I mam żałobę.

5… BO POSTANOWIŁEM ZOSTAĆ PISARZEM

Będę sławny. I bogaty. Tak sobie zaplanowałem swoją przyszłość więc nie mów mi, że będzie inaczej. Do sukcesu potrzebuję jeszcze tylko skończenia książki. To będzie bestseller. Trochę sensacji, trochę romansu, liźnięcie erotyki, gdzieniegdzie subtelne nawiązania do teorii spiskowych, a całość subtelnie przyprawiona filozoficznymi przypowieściami o sensie życia. Ludzie to pokochają. Bo będzie mądre, ale też wesołe, chociaż niekiedy odrobinę smutne. Czuję, że to będzie hicior.

Tak jestem pisarzem. No w zasadzie to będę, bo jeszcze nie zacząłem pisać, ale niedługo zacznę. Na razie skończyłem z blogowaniem dzięki temu oczyściłem umysł z pierdół i mam więcej czasu.

 

6… BO BIJĘ REKORD GUINESSA

Chcę sprawdzić jak długo wytrzymam bez blogowania. Dobrze mi idzie, prawda?

 

7… BO NIE ZARABIAM NA BLOGU

Reklamodawcy to jakieś tępe dzidy. Miały być dary losu, miał być hajs za moją zajebistą pracę, a jest nic. Skoro agencje mnie zlewają to ja też mam ich gdzieś. Nie piszę dopóki oni nie ogarną tematu, że tracą gwiazdę blogosfery o niesamowitym potencjale.

 

8… BO BYŁEM CHORY

Mam zwolnienie.

 

9… BO PRACUJĘ NAD DUŻYM PROJEKTEM

Wiesz to, będzie coś niezwykłego – przekonuję żując powoli gumę. – Nikt jeszcze nie robił tego w ten sposób. To bardzo pracochłonne zadanie, które angażuje mnie na 24/7. Tylko tym żyję. Nie mogę powiedzieć Ci nic więcej, ale wiedz, że jak to wypali to będzie głośno. Zobaczysz będzie taki hajp, że będzie odlot i zajebioza. Siema.

 

10… BO SKOŃCZYŁEM SIĘ JAKO BLOGER

No poważnie. W zasadzie to nawet nigdy się nie zacząłem, ale teraz ogłaszam swój koniec.

Bo mogę.

11… BO BYŁEM U MISTRZA UZDRAWIANIA DUCHOWEGO

On powiedział mi, że pisanie tekstów do internetu i korzystanie z WordPressa to nic innego jak pakowanie się w karmiczne problemy. Jeśli się nie ogarnę to skomplikuję sobie sprawy z inkarnacjami, w kolejnym życiu będę wyjątkową nędzną i zasługującą na pogardę istotą, na przykład nieprzyzwoicie bogatym wnukiem milionera, dzieciakiem, który przez całe życie nie pozna trudu pracy i tylko będzie pławił się w luksusach, albo zostanę politykiem przyłapanym publicznie na kłamstwie lub romansowaniu z modelką, albo na jednym i drugim. Nie chciałem iść tą drogą.

 

12… BO ZNALAZŁEM W PIWNICY 14 KARTONÓW Z KASETAMI MAGNETOFONOWYMI

Postanowiłem przesłuchać je wszystkie. Delektowanie starymi kawałkami umilam sobie przewijając taśmy przy pomocy ołówka. Znasz rozkosz jaką daje to zajęcie? 

 

13… BO UGRYZŁ MNIE PAJĄK

Czekam aż zostanę superbohaterem, a żaden super bohater nigdy nie blogował.

 

14… BO POSTANOWIŁEM ZOSTAĆ POP GWIAZDĄ

Wysłałem swoje nagrania do trzech największych wytwórni płytowych. Żadna nie odpowiedziała.

Wysłałem nagrania do trzech kolejnych. Znowu nie odpowiedzieli.

Nagrałem więc nowe kawałki i znowu wysłałem, tym razem do 20 wytwórni, nie tylko tych największych.

Ktoś mi odpisał.

Zagroził sądem jeśli jeszcze raz wyślę im swoje nagrania.

Mam doła i potrzebuję pomocy specjalisty.

 

15… BO SZYKUJĘ SIĘ DO ZOMBIE APOKAPLIPSY

Więc nie mam czasu na pierdoły. Wybacz.

 

16… BO NAPISAŁEM NAJLEPSZY TEKST NA ŚWIECIE

743 słów, które wstrząsną światem, nie tylko blogosferą, ale także rozpieprzą w diabły standardy obowiązujące w dziennikarstwie i literaturze. Wyznaczą nowe kanony doskonałości pisania, zahipnotyzują miliony, sprawią, że ludzie oszaleją na punkcie mojej twórczości. Ten jeden wpis zostanie przełożony na wszystkie języki świata. Rodzice będą uczyć go na pamięć swoje dzieci. Dorośli na jego podstawie będą kręcić filmy, nagrywać opery i płyty disco polo. Świat oszaleje.

Ten tekst pisałem jak natchniony. Powstał w 23 minuty. To było mistyczne doświadczenie. Strumień świadomości spłynął na mnie z niebios. Czułem łączność z wszechświatem. Byłem sobą i byłem wszystkim, a tekst był wszystkim co najdoskonalsze.

Niestety zapomniałem go zapisać.

Drugi raz nic tak dobrego już nie napiszę.

17… BO PO DRUGIEJ STRONIE ULICY MAM NOWĄ SĄSIADKĘ

Ona nie ma żaluzji, ani zasłon. Ma za to jakieś 180 cm wzrostu i boskie proporcje.

Nie to, że ją podglądam. Po prostu czasem kiedy patrzę przez okno ona jest u siebie, ćwiczy jogę albo się przebiera. Ostatnio bardzo polubiłem patrzenie przez okno.

To żadne podglądactwo. To ciekawość świata i zachwyt nad jego pięknem. To nie moja wina, że czasem widzę także sąsiadkę.

To nie zboczenie.

To synchroniczność.

 

18… BO MAM SPRAWĘ W SĄDZIE

Sąsiadka podała mnie na policję. Muszę teraz chodzić na rozprawy tłumaczyć się, że nie jestem jakimś obleśnym zbokiem.

Ona chce żebym miał zakaz zbliżania się do okna. Wyobrażasz sobie taką bezczelność?

Ten proces wykańcza mnie nerwowo i odbiera wszelkie twórcze moce.

 

19… BO CHCIAŁBYM NAPISAĆ COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE

Coś co spodoba się tylko Tobie, zachwyci szczerze, chociaż na trzy i pół chwili.

Nie wiem jednak jak się do tego zabrać.

 

Fot. Ricardo Mancía, Jesus Kiteque, Ashes Sitoula,Marcus Wallis z Unsplash.