NAJWAŻNIEJSZE W ODPALANIU FAJERWERKÓW

 

Sylwester: szampan, tańce, pogadańce oraz większe lub mniejsze nabombolenie. No jest jeszcze jedna rzecz, bez której wielu nie potrafi się obejść – nawalanie z fajerwerków. Tej jednej nocy wielu nas oblewa test na bycie prawdziwym homo sapiens.

ZAPROSZENIE DLA ZAGŁADY

Nie przesadzam. Zabawa z fajerwerkami to jasny dowód na całkiem solidne problemy z myśleniem. To taka manifestacja samobójczych i ludobójczych tendencji. Te wszystkie strzelające, gwiżdżące i błyskające cholerstwa to naprawdę groźne zabawki. Z reguły przyjechały do nas z tajemniczych manufaktur w Chinach, które przecież uchodzą za symbol niezawodności, jakości i bezpieczeństwa oferowanych wyrobów. Prawda?

Ale Ty koniecznie chcesz sobie z nich postrzelać. Przyłożyć zapałkę i czekać co będzie dalej.

Ludzie są niepoprawnymi optymistami i zawsze uważają, że będzie dobrze, że nic im złego się nie przytrafi. Że petarda tylko huknie, a nie urwie im pół dłoni. Raca poleci wysoko do nieba, a nie spali im pół twarzy, wybije oko lub spali dom.

Ty jednak postrzelasz. Wiesz, że złe rzeczy zdarzają się tylko innym, nigdy Tobie. Ty jesteś niezniszczalny, niezatapialny i Tobie jest pisane życie wieczne.

FASZEROWANY HAJSEM

Masz jeszcze więcej super mocy. Nie dość, że zło się Ciebie nie ima to masz jeszcze od groma kasy. Możesz ją wydawać na wszystko czego dusza zapragnie. Wczoraj kupiłeś sobie bentleja, wcześniej sąsiadowi podarowałeś roleksa, czym więc jest wywalenie w niebo kilkudziesięciu złotych albo kilku stów. Teraz przyszła kolej żeby sobie postrzelać. To nic, że bez sensu. Przecież to Twoja kasa. W końcu, kto bogatemu zabroni?

Więc jako król życia wydasz kasę na zestaw chińskich zabaweczek i masz wszystko gdzieś. W Sylwestra wystrzelasz w mgnieniu oka kasę, za którą mógłbyś kupić książkę, ufundować ileś tam obiadów biednym dzieciom albo kupić kwiatka mamie. Masz to wszystko gdzieś, bo jesteś królem swojego życia i uważasz, że to Tobie się wszystko należy. Inni to nie Twój problem.

PROBLEM MA CZTERY ŁAPY

To nic, że strzelając, na pewno będziesz wtedy trzeźwy jak świnia, możesz zrobić sobie krzywdę. Masz to gdzieś. Tak samo masz gdzieś ludzi, którzy w tym czasie muszę się martwić o swoje przerażone zwierzaki. Jeszcze głębiej masz same zwierzaki. W końcu to nie ludzie, więc one latają ci i powiewają.

Być może wymyślisz sobie bajeczkę, że one nie czują i zadowolony pójdziesz nawalać na długo przed Sylwestrem.

Nie zobaczysz więc jak zwierzęta będą się wtedy zachowywać. Nie zobaczysz psa, który w panice ucieka z domu i wpada pod samochody. Innego wielkiego doga, który z obłędem w oku próbuje dostać się pod szafę, byle tylko uciec przed tym niezrozumiałym dla niego hałasem. Nie zobaczysz setek innych zwierząt, które będą konać ze strachu, bo pan i władca tego świata postanowił sobie postrzelać.

KIM JESTEŚ?

Naprawdę uważam, że nawalając z fajerwerków ludzie oblewają test na bycie człowiekiem. Zachowują się jak egoistyczne dupki. I tyle. Ty też?

Ale może nie jesteś taką złą osobą? Może jesteś jak Anakin Skywalker i Ciemna Strona Mocy nie dokońca Tobą zawładnęła. Może jest w Tobie coś z prawdziwego człowieka? Może umiesz bawić się i nie krzywdzić innych i siebie. Dlatego proszę, odpuść sobie to strzelanie, ok? To naprawdę jest bez sensu, a w ostatnią noc roku liczy się bardziej dobra zabawa z fajnymi ludźm niż bezmyślne nawalanie.

Jeśli koniecznie chcesz wydać więcej kasy to przeznacz ją na coś innego. Zamiast głupich petard możesz kupić trochę dobra. Przelej tę kasę na Polską Akcję Humanitarną

Będziesz moim bohaterem. Będziesz też bohaterem dla naprawdę potrzebujących ludzi. Zrobisz coś, co będzie trwało znacznie dłużej niż błysk i smród po fajerwerkach.